
| 04-10-2011, Autor: um |
| Wspólna lekcja historii dla uczniów zaprzyjaźnionych szkół |
W piątek, 30 września 2011 r., uczniowie klas trzecich Zespołu Szkół w Krzanowicach – Gimnazjum oraz żacy 9. klasy Zakladni Školy w Chuchelnej uczestniczyli w wycieczce do Oświęcimia i Krakowa. Celem wyjazdu było poznanie historii byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz – Birkenau (1940-1945) oraz zwiedzenie utworzonego w tym miejscu muzeum. Zaplanowano także trzygodzinny spacer z przewodnikiem po Krakowie. |
Wczesnym rankiem, nieco senni, wyruszyliśmy w drogę luksusowym autokarem firmy turystycznej LASKAR. Do Oświęcimia dotarliśmy o godz. 9.00. Wizytę w Miejscu Pamięci rozpoczęliśmy od obejrzenia filmu dokumentalnego o wyzwoleniu obozu (27.01.1945 r.), następnie podzieliliśmy się na dwie grupy: grupę polską oprowadzał Marcin Łopata, natomiast gości z Chuchelnej – pani przewodnik mająca czeskie korzenie (jej babcia mieszka w Opavie) i znająca dobrze język czeski. Gdy przekroczyliśmy bramę z cynicznym napisem „Arbeit macht frei”, a przed sobą zobaczyliśmy kilkanaście piętrowych bloków z czerwonej cegły, poczuliśmy w sercach dziwny niepokój. Dodatkowo szumiące topole pogłębiały tajemniczość tego miejsca. Dostrzegliśmy także ogrodzenie z kolczastego drutu. Na długo pozostanie w naszej pamięci widok i nastrój tego miejsca.
Placem apelowym z szubienicą i z budką przeznaczoną dla podoficera raportowego, który odbierał apele obozowe, przeszliśmy do bloku nr 4., gdzie poznaliśmy przyczyny osadzenia w obozie więźniów oraz deportacji i masowej zagłady Żydów. Zobaczyliśmy wstrząsające fotokopie dokumentów obozowych, fotografie wykonane w okresie istnienia obozu, plansze z planami, mapami i tekstami, modele i makiety urządzeń zagłady oraz oryginalne eksponaty takie jak: puszki po cyklonie B stosowanym do masowej eksterminacji w komorach gazowych, metalowe elementy ze zniszczonych krematoriów. Niejeden z nas przeraził się, gdy zobaczył eksponowane włosy ofiar, stanowiące jeden z najbardziej dramatycznych dowodów zbrodni.
W bloku 5. widzieliśmy przedmioty odebrane zamordowanym Żydom, m.in. kosze, walizki oraz różne przedmioty codziennego użytku: naczynia, pędzle do golenia, szczoteczki do zębów, szczotki do butów, opakowania po paście do butów, buty, szczotki do ubrań, okulary i ubranka dziecięce.
W bloku 6. przedstawiony został sposób traktowania osób osadzonych w obozie od momentu ich przywiezienia (procedura przyjęcia do obozu, oznaczenie i nadanie numeru obozowego, przydzielenie odpowiedniej kategorii więźniarskiej, odzieży i obuwia więźniarskiego). Codzienność obozową zaprezentowano nam na reprodukcjach obrazów stworzonych przez byłego więźnia Mieczysława Kościelniaka. Ponadto w bloku znajdowały się powiększone fotografie obozowe ofiar opatrzone informacjami zawierającymi: numer obozowy, nazwisko, imię oraz datę urodzenia, zawód, datę przywiezienia do obozu i datę zgonu.
Zwiedziliśmy także blok śmierci i jego podziemia z celą, w której przebywał ojciec Maksymilian Kolbe. Następnie przeszliśmy na dziedziniec przylegający do bloku 11., z którego wyprowadzano skazańców na egzekucje. Pod ścianą straceń złożyliśmy symboliczne znicze, by w ten sposób oddać hołd niewinnie zamordowanym. Zwiedzanie KL Auschwitz I zakończyliśmy wizytą w budynku, gdzie znajdowała się komora gazowa i krematorium. Miejsce to zwiedziliśmy w milczeniu i z widocznym na twarzy niedowierzaniem.
Później autokarem udaliśmy się do byłego obozu Birkenau, gdzie zobaczyliśmy baraki, w których mieszkali więźniowie, ruiny komór gazowych, krematoriów, miejsca spalania zwłok na wolnym powietrzu.
Godzinna podróż do Krakowa była okazją do zadumy i głębszej refleksji.
Piętnastoletni młodzi ludzie stwierdzali:
W Krakowie czekała już na nas pani przewodnik i … słoneczna pogoda. W ciągu trzygodzinnego spaceru zobaczyliśmy Wzgórze Wawelskie z Katedrą i dziedzińcem zamku, Okno Papieskie przy ul. Franciszkańskiej 3, Collegium Maius przygotowane do rozpoczęcia nowego roku akademickiego, Rynek Główny, Sukiennice, wieżę ratuszową, Kościół Mariacki (o godz. 17.00 usłyszeliśmy hejnał z wieży).
Do domu wróciliśmy późnym wieczorem. Uczestnicy stwierdzili, że takie wycieczki mają sens, bo są świetną lekcją historii. Są także okazją do integracji z czeskimi sąsiadami.
Organizatorem wyjazdu była Marcela Szymańska (wychowawczyni kl. III a). Opiekę nad uczniami sprawowali: Dominika Urbas (wychowawczyni klasy III b), Jiří Joško (wicedyrektor ZŠ w Chuchelnej) oraz Marie Hájčíková (wychowawczyni 9 třidy).
Marcela Szymańska
|











