
| 08-12-2008, Autor: Brak autora |
| Kult Świętego Mikołaja |
Tradycje związane ze Św. Mikołajem, znane są, niemalże na całym świecie, już od najmłodszych lat. Któż, bowiem będąc małym nie czekał, z większym lub mniejszym niepokojem, na pojawienie się zwykle sympatycznego starca z białą brodą w czerwonej czapce i tego koloru szatach rozdającego prezenty. |
Pewnie niewiele osób jednak wie, że Święty Mikołaj to nie tylko osoba obdarowująca prezentami, ale również patron panien, kochanków, małżeństw, biednych, złodziei, kłusowników, pasterzy, rybaków, malarzy, drzeworytników, literatów, księży i mnichów. Cóż za różnorodność profesji, wobec, których zrozumiały staje się zasięg jego kultu.
Również w Krzanowicach dzień 6 grudnia wszystkim kojarzy się przede wszystkim ze Świętym Mikołajem. Bez względu na to, na jaki dzień tygodnia przypadną imieniny świętego to w Krzanowicach to dzień wyjątkowy nie tylko dla dzieci, które grzeczne przez cały rok tego dnia właśnie oczekują nagród, ale również dla dorosłych, u których od niepamiętnych czasów zakorzeniła się potrzeba kultywowania obchodów tego niezwykłego dnia i wszelkich mikołajkowych tradycji. To dzień magii, radości (przeplatanej czasami niewielka dozą strachu) i wspomnień. To dzień pełen tajemnic, dobroci i tradycji. Być może siła tej obyczajowości związana jest z istnieniem tu w Krzanowicach kościółka pod wezwaniem Św. Mikołaja, zwanego potocznie Mikołaszkiem zbudowanym w 1742 roku w stylu późnego baroku z wizerunkiem Świętego w ołtarzu głównym. Najprawdopodobniej w miejscu tym stał najpierw kościół drewniany zbudowany w podzięce za zakończenie wojny ze Szwedami. Być może z lokalnymi legendami o świętym, który tegoż właśnie ranka opuszcza się z nieba przed świątynię na złotym sznurze, a może z szacunku tutejszych rolników, którzy czczą go tu od niepamiętnych czasów, jako patrona bydła i całego żywego inwentarza. Ważne, że w Krzanowicach, jak nigdzie indziej w okolicy, dzień Św. Mikołaja obchodzony jest niezwykle uroczyście, nie tylko w kościele, ale również w domach i szkole.
Zgodnie z miejscową tradycją, której początków nie sposób ustalić, co roku 6 grudnia odbywa się procesja konna do kościoła Św. Mikołaja.
Podobnie było i w tym roku. Uroczystość rozpoczęła się od modlitwy do Św. Mikołaja odmówionej przez księdza proboszcza Wilhelma Schiwona i poświęcenia koni i jeźdźców biorących udział w procesji. Procesja licząca 22 jeźdźców wraz z bryczką wiozącą Mikołaja księdza proboszcza i księdza wikarego oraz licznie biorącą udział młodzieżą i wiernymi udała się do kościoła Św. Mikołaja. Tam jeźdźcy trzykrotnie objechali świątynię.Uroczystość zakończyła się odpustową Mszą Świętą.
Warto wiedzieć, że obraz Św. Mikołaja znajduje się również w kościele w Borucinie i w pobliskim Raciborzu w kościele na Starej Wsi będący świątyniom pod wezwaniem świętego. |











