
| 07-12-2009, Autor: wp |
| Procesja konna ku czci św. Mikołaja |
Bez względu na to, na jaki dzień tygodnia przypadną imieniny świętego to w Krzanowicach jest to dzień wyjątkowy nie tylko dla dzieci, które grzeczne przez cały rok tego dnia właśnie oczekują nagród, ale również dla dorosłych, u których od niepamiętnych czasów zakorzeniła się potrzeba kultywowania obchodów tego niezwykłego dnia i wszelkich mikołajkowych tradycji. |
To dzień magii, radości (przeplatanej czasami niewielka dozą strachu) i wspomnień. To dzień pełen tajemnic, dobroci i tradycji. Być może siła tej obyczajowości związana jest z istnieniem tu w Krzanowicach kościółka pod wezwaniem Św. Mikołaja, zwanego potocznie Mikołaszkiem. Być może z lokalnymi legendami o świętym, który tegoż właśnie ranka opuszcza się z nieba przed świątynię na złotym sznurze, a może z szacunku tutejszych rolników, którzy czczą go tu od niepamiętnych czasów, jako patrona bydła i całego żywego inwentarza. Ważne, że w Krzanowicach, jak nigdzie indziej w okolicy, dzień Św. Mikołaja obchodzony jest niezwykle uroczyście, nie tylko w kościele, ale również w domach i szkole.
Tradycje związane ze Św. Mikołajem, znane są niemalże na całym świecie, już od najmłodszych lat. Mimo wielkiej popularności Świętego, jego życiorys jest mało znany. Urodził się prawdopodobnie w mieście Patara w Azji Mniejszej około 270 roku. Zmarł 6 grudnia około 350 roku (345 - 352) i został pochowany w Mirze. 9 maja 1087 r. ciało Świętego zostało wywiezień przez kupców włoskich do Bari i tam, dwa lata później (29 września 1089 roku), papież Urban II poświęcił grobowiec w bazylice wzniesionej ku jego czci.
Najbardziej widowiskową, a zarazem unikalną formą wyrażania czci dla Świętego w Krzanowicach, jest procesja konna do kościoła św. Mikołaja. W tym roku uroczystość była obchodzona szczególnie uroczyście, jako że święto przypadło w niedzielę. Tradycyjnie biorący udział w procesji, zarówno jeźdźcy, jak i licznie przybyli wierni, zebrali się pod kościołem, gdzie stosowną modlitwę odmówił ksiądz proboszcz Wilhelm Schiwon i pobłogosławił wszystkich uczestników. Po sformowaniu się, procesja, licząca 26 jeźdźców, dwa kuce i bryczkę, ruszyła z Rynku ulicami 15. Grudnia, Opawską i Raciborską do Mikołaszka. Tam jeźdźcy trzykrotnie okrążyli świątynię rozrzucając, ku uciesze dzieci, cukierki, a wierni odmawiali przypisane modlitwy. Przy licznym udziale wiernych, procesję zakończyła uroczysta Msza św., z wystawieniem i Te Deum, odprawiona przez franciszkanina ojca Marcelego.
|











