
| 28-10-2010, Autor: K. Łozińska |
| Rowerem po najbliższej okolicy |
Korzystając z ostatnich dni pięknej słonecznej pogody tej jesieni, 11-osobowa grupa emerytów z naszego koła wyruszyła 13 października 2010r na rowerową wycieczkę. Trasa biegła od Bojanowa przez Bieńkowice do Tworkowa i na Urbanek. Naszym przewodnikiem był Lucjan Wołczyk, doświadczony rowerowy turysta, który o każdym mijanym zabytku opowiedział nam parę słów. |
Wycieczka rozpoczęła się o 10.30 a zakończyła o 15.00. Pierwszy postój miał miejsce w Bieńkowicach przy tamtejszym kościele pod wezwaniem Wszystkich Świętych, który obejrzeliśmy także od wewnątrz. Następnie piękną spacerową ścieżką, zasypaną różnokolorowymi liśćmi, podjechaliśmy pod ruiny zamku w Tworkowie, dawnej siedziby rodziny Wodnikowskich i Wieczów. Bardzo nam się tam podobało, więc zrobiliśmy na ich tle zbiorowe zdjęcie. Na godzinę 12.00 umówieni byliśmy z panem H. Kaszą, kościelnym kościoła parafialnego pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Pan Kasza opowiedział nam historię kościoła oraz pokazał zgromadzone w bocznej kaplicy, a odkryte niedawno w podziemnej krypcie trumny, w których pochowani byli członkowie rodziny Reiswitzów. To wyjątkowo ciekawe znalezisko, a kościół z pięknymi barokowymi zdobieniami wzbudził w nas niekłamanych zachwyt. Swoje wrażenia przelaliśmy na papier, wpisując się do księgi gości.
Wycieczkę zakończyliśmy na tzw. Urbanku, czyli przy małym kościele pw. św. Urbana. Czekało tam już na nas rozpalone przez pana K. Deryło ognisko, nad którym upiekliśmy przywiezione ze sobą kiełbaski. Przy całkiem bogato zastawionym stole (ciasto, kawa, herbata, ogóreczki, kiełbaski) miło upłynął nam czas na rozmowie i odpoczynku. Około godziny 15.00 w pełnym słonku, zadowoleni i zrelaksowani wracaliśmy do domów, a miłą pamiątką z tej wycieczki będą zdjęcia, które robił nam p. Lucjan.
|











